Czy warto brać kredyt na wakacje?

W dzisiejszych czasach ludzie prześcigają się w tym, gdzie spędzą urlop. Niestety fenomen Polaków polega na tym, że wielu z nas nie stać na wakacje, ale chcemy pokazać innym, że jednak nas na nie stać. Jak więc tego dokonać? Oczywiście zaciągając pożyczkę lub kredyt.


W związku z tym coraz więcej ludzi decyduje się na kredyt na wakacje. Wybierają coraz to bardziej egzotyczne miejsca, żeby móc pokazać sąsiadowi, koleżance z pracy czy rodzinie, jak to ich nie stać na świetne wczasy.

Uważam jednak, że jest to bardzo zgubne, ponieważ zaciągnięcie takiego kredytu wiąże się zawsze z jego spłatą. Więc po powrocie z wczasów pozostaje nam problem spłaty kredytu. Niestety wychodzi na to, że na rodzinne wczasy, na które wydajemy 5 tysięcy złotych, w rzeczywistości wydajemy dwa razy więcej. Ponieważ wliczając oprocentowanie i prowizję wychodzi na to, że spłacamy prawie 10 tysięcy złotych.
Jednak czego nie zrobimy, by spełnić swoje marzenia. Chcemy totalnie odpocząć od codzienności, od pracy, domu i codziennej rutyny, więc po prostu decydujemy się na taki kredyt na wakacje. Być może jest to warte całego pobytu oraz tego, że spełnimy swoje marzenie, jadąc w miejsce, do którego zawsze chcieliśmy się wybrać.

Chociaż zastanawia mnie, czy tak naprawdę warto jest zaciągać kredyt na wakacje, aby na dwa tygodnie wyjechać za granicę, spędzając czas w ekskluzywnym kurorcie z opcją all inclusive. Moim zdaniem, nie jest to rozważna decyzja.

Lepszym rozwiązaniem byłoby oszczędzanie przypuszczalnej kwoty przez cały rok, bądź przez dłuższy okres czasu i zaoszczędzić pewną sumę pieniędzy i wtedy wyjechać na wczasy ze spokojną głową. Ale jak wiadomo, niestety ciężko jest oszczędzać, skoro wkoło tyle wydatków. A brak oszczędności wiązałby się wówczas z brakiem spełnienia marzeń o urlopie. Warto więc na spokojnie przeanalizować każde za i przeciw.